Marudzenie jako rada?

opiniaKto choć raz parał się sprzedażą wie, że prędzej czy później przyjdzie spotkanie z niezadowolonym klientem. W dobie rozwiniętych mediów społecznościowych nastąpi to prawdopodobnie szybciej, niż nam się może wydawać. Zamiast rwać włosy z głowy warto doszukać się pozytywów i dzięki nim jeszcze lepiej rozwinąć swój biznes.

Znamy wartość swojego produktu, jesteśmy z niego dumni i chcemy, by inni też go docenili. Dlatego trudno jest nam się pogodzić z faktem krytyki i niezadowolenia klientów. W idealnym świecie powinniśmy posłuchać tego, co mają nam oni do powiedzenia. Schować dumę do kieszeni i zastanowić się, czy faktycznie robimy wszystko najlepiej jak tylko można. Poniżej zostanie opisany taki idealny świat, po to by móc cieszyć się tym co robimy.

Wiedza to podstawa

Bez względu na to do kogo skierowany jest nasz produkt oraz czy prowadzimy sprzedaż w sklepie stacjonarny, internetowym lub takim i takim, musimy pochwalić się wiedzą. Wiedzą na temat preferencji naszego klienta, które umiejętnie powinniśmy od niego uzyskać. To co nam w tym pomoże to nasze zaangażowanie i entuzjazm – musimy pokazać mu, że zależy nam na jego zadowoleniu i jego dobrych zakupach, nie chcemy wyłącznie na nim zarobić.

Dlatego nie bójmy się pytać. Nie bądźmy zimnymi sprzedawcami, którzy patrzą na grubość portfela i w zasadzie tylko to nas interesuje. Takie zachowanie może spowodować jedynie to, że albo dana osoba zrobi u nas zakupy tylko raz, albo zostawi pełny koszyk i wyjdzie ze sklepu z niczym.

Współcześnie kontakt z klientem może być zarówno bezpośredni – w sklepie stacjonarnym, internetowy – na czacie lub np. podczas rozmowy telefonicznej. Warto zrobić wszystko, aby w każdej sytuacji uzyskać jak najwięcej informacji dotyczących preferencji zakupowych. Uzyskanie faktycznych potrzeb naszego klienta pozwoli nam na zbudowanie więzi, która może skutkować lojalnością.

Nie dogodzisz wszystkim

To oczywiste, że nie ma na świecie przedsiębiorstwa/produktu/usługi, które mogłyby uszczęśliwić każdego nabywcę. Trzeba sobie to uświadomić na początku prowadzenia biznesu i o tym pamiętać. Nie mniej jednak warto starać się tworzyć możliwości dla osób o wygórowanych lub indywidualnych potrzebach.

W zależności od branży mogą to być – ekologiczne torby do pakowania zakupów, możliwość doboru tkaniny do obicia mebli, potrzebne gratisy etc. Wszystko to co pozwoli nam przypuszczać, że klient będzie zadowolony z zakupów u nas, powróci do nas oraz wystawi pozytywną opinię – co niejednokrotnie jest najtrudniejsze do uzyskania.

Pytaj, słuchaj, patrz i mów

Cały biznes i relację z klientem można zamknąć w tym czterech słowach. Pytaj – nie dowiesz się, co myśli klient jeśli go o to nie zapytasz. Po to zakładasz profile na portalach społecznościowych, żeby dowiedzieć się co faktycznie myśli o twoich produktach lub usługach. Nie bój się zapytać czy to co robisz spełnia jego oczekiwania. Słuchaj – niezadowolony klient nie będzie siedział cicho, nadstaw uszu i wyłapuj konstruktywną krytykę, to pozwoli ci dopracować swoje działanie. Patrz – monitoruj swoją firmę zarówno w sieci, jak i bezpośrednio z klientem na miejscu. Mów – chwal się, ciesz się, dziel się tym wszystkim z klientami. Lubimy szczerych, pogodnych ludzi więc i ty bądź taki w swojej firmie. Powiedz swoim klientom z czego jesteś dumny, a za co przepraszasz, taka prosta zasada pozwoli ci zbudować długoletnią relację.